Pięciu żołnierzy w czasie wojny zostaje aresztowanych. Przetrzymywani w siedzibie Gestapo mogą stracić nadzieję na to, że wyjdą z niewoli żywi. Jednak ich towarzysze broni nie zapominają o swych kolegach. Niespodziewanie, już nazajutrz po zatrzymaniu, przeprowadzają brawurową akcję, która trwa zaledwie cztery minuty i kończy się pełnym sukcesem. Historia ta brzmi jak streszczenie filmu, jednak jej scenariusz napisali żołnierze oddziału dywersyjnego z Wodzisławia pod dowództwem Józefa Maja ps. „Ballet”, którzy wieczorem 2 lutego 1944 roku uwolnili uwięzionych i bez strat w ludziach opuścili siedzibę gestapowców.

 

Dziś w 74 lata po tym bohaterskim wydarzeniu Jędrzejów nadal pamięta o swoich bohaterach. Msza święta w Sanktuarium błogosławionego Wincentego Kadłubka (Archiopactwo Cysterskie) w Jędrzejowie rozpoczęła tegoroczne obchody.

 

Polskie Państwo Podziemne, żołnierze Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich, Polskich Sił Narodowych wydali bezwzględną wojnę złu. Wyrazem tej walki o przywrócenie świata wartości podeptanego przez Niemców i Sowietów była też akcja dywersyjna, którą dzisiaj wspominamy. Ziemia jędrzejowska po raz kolejny udowodniła, że jej córy i synowie, stają zawsze po stronie niepodległości i po stronie wartości, jaką jest miłość do bliźniego. Bo akcja odbicia więzionych żołnierzy z siedziby Gestapo w Jędrzejowie była dowodem na to, że można zaryzykować zdrowie i życie, aby współbliźni, aby towarzysz broni mógł żyć - powiedział szef UdSKiOR Jan Józef Kasprzyk podczas uroczystości przy pomniku mjr. Stefana Gądzio "Kosa", gdzie miała miejsce dalsza część uroczystości.

 

Podkreślił również silne poczucie braterstwa oraz determinacji do niesienia pomocy swoim rodakom, które miał w sobie oddział wyznaczony do akcji przez majora Stefana Gądzio: Nie zadawali pytań: czy warto? Oni wiedzieli, że warto, warto się poświęcić w imię miłości do swoich kolegów, do drugiego człowieka, do Rzeczpospolitej, do Polski niepodległej. I w tym sensie ta akcja była kolejnym przykładem w tragicznym naszym doświadczeniu historycznym zwycięstwa dobra nad złem.


W trakcie uroczystości sześć osób zostało odznaczonych medalami „Pro Patria”, zaś wicestarosta jędrzejowski Janusz Grabek został uhonorowany medalem pamiątkowym „Za Zasługi dla Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej".

 

Aresztowani 1 lutego 1944 roku zostali Adam Grabowski „Mocny”, Zbigniew Grabowski „Czarny”, Stanisław Białkiewicz „Zaremba”, Zbigniew Białkiewicz „Świerk” i Stanisław Skowronek „Pniak”.

 

Major Stefan Gądzio "Kos " w sierpniu 1945 roku został aresztowany przez UB i zamordowany. Miejsce jego pochówku do dziś nie jest znane.