Slide background
Slide background
Slide background
Slide background

W poniedziałek w stolicy Irlandii Dublinie odbyły się uroczystości pożegnalne profesora Jana Łukasiewicza – światowej sławy naukowca, ministra w rządzie Ignacego Paderewskiego, dwukrotnego rektora Uniwersytetu Warszawskiego – w których uczestniczył minister Jan Kasprzyk.

 

Uroczystości zainaugurowała wystawa w Royal Irish Academy poświęcona wybitnemu uczonemu, który w latach 1946-1953 wykładał logikę matematyczną w murach tej wyższej uczelni na którą trafił po ucieczce z komunistycznej Polski. Prof. Jan Łukasiewicz był jednym z twórców i najwybitniejszych przedstawicieli lwowsko-warszawskiej szkoły filozoficznej. Jego opublikowana w 1910 r. praca „O zasadzie sprzeczności u Arystotelesa” zapoczątkowała rozwój logiki matematycznej. W latach 1917–18 opracował zasady logiki trójwartościowej, a potem uogólnił ją na system n-wartościowy, najpierw ze skończoną, a następnie z nieskończoną liczbą wartości logicznych. Było to jego największe osiągnięcie naukowe i przyniosło mu światową sławę. Logika wielowartościowa Łukasiewicza miała bardzo wyraźną motywację filozoficzną. Sądził on, że determinizm jest poglądem błędnym i związanym z logiką dwuwartościową. Dlatego, rozumował, odrzucenie determinizmu wymaga odrzucenia dwuwartościowości, tj. zasady, że każde zdanie jest prawdziwe lub fałszywe, a żadne nie jest zarazem prawdziwe i fałszywe. Zatem, jak wskazywał, poza zdaniami prawdziwymi i fałszywymi są jeszcze zdania „trzecie”, czyli możliwe. Był on także jednym z największych znawców logiki zdań. Dla jej badania wprowadził specjalną symbolikę, zwaną notacją Łukasiewicza lub notacją polską, która obywa się bez nawiasów. Zapis ten pozwala na całkowitą rezygnację z użycia nawiasów w wyrażeniach, jako że jednoznacznie określa kolejność wykonywanych działań. Obecnie jej modyfikacja, zwana odwrotną notacją polską, ma znaczne zastosowanie w informatyce.

 

Następnie przedstawiciele władz i instytucji państwowych, m.in. szef Urzędu do Spraw Kombatantów Jan Józef Kasprzyk, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jan Dziedziczak, szef Służby Zagranicznej Arkady Rzegocki, wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Mateusz Szpytma, dyrektor Gabinetu Ministra Edukacji i Nauki Radosław Brzózka, ambasador RP w Irlandii Anna Sochańska, rektor Uniwersytetu Warszawskiego prof. Alojzy Nowak złożyli kwiaty w miejscu spoczynku Profesora w latach 1956-2022 na Mount Jerome Cemetery.

 

Epilog poniedziałkowego pożegnania stanowiła Msza święta w Kościele św. Audoena będącego siedzibą Duszpasterstwa Polskiego w Irlandii odprawiona w intencji uczonego, którego doczesne szczątki wróciły do Ojczyzny i zostaną złożone do grobu na warszawskich Powązkach. To spełnienie woli tego wybitnego Polaka i zarazem próba przywrócenia pamięci o Nim oraz o losach polskiej inteligencji, która była zmuszona wyemigrować.

 

Jan Józef Kasprzyk podczas swego wystąpienia podkreślał osiągnięcia profesora Jana Łukasiewicza jako ministra II RP: – Jego życie było świadectwem służby dla wspólnoty jaką jest naród i państwo. Pan profesor Jan Łukasiewicz urodził się kiedy Polski nie było na mapach Europy i świata. Ona istniała tylko w sercach narodu, który mimo braku państwa przetrwał półtora wiekową niewolę również dzięki takim ludziom jak on. Staranne wykształcenie, niepospolity talent i wiara, że kiedyś ten talent służyć będzie wolnej Polsce. Taka myśl musiała przyświecać profesorowi. I tak się stało. W roku 1919 zawiesił on swoją karierę naukową po to aby służyć państwu jako minister wyznań religijnych i oświecenia publicznego. Był to czas szczególny. Czas jednoczenia się kraju podzielonego przez trzech zaborców, w których obowiązywały trzy odrębne organizmy państwowe: zaboru pruskiego, rosyjskiego i austriackiego. To czas, w którym trzeba było scalić i ujednolicić te trzy systemy. To się profesorowi udało. Było to niezwykłe osiągnięcie profesora, który koordynował działania polskiego państwa w tym obszarze w pierwszych miesiącach odrodzonej Rzeczpospolitej. Było to ogromne osiągnięcie również dlatego, że Polska rodząca się po półtorawiekowej niewoli musiała w ciągu kilku miesięcy stać się jednością również po to aby obronić swoją niepodległość przed inwazją Rosji bolszewickiej.

 

Kiedy wojska bolszewickie ruszyły na Warszawę, utytułowany profesor i były minister stanął jako ochotnik aby bronić Ojczyzny przed zalewem bolszewizmu. Potem przez lata służył Polsce w okresie międzywojennym jako wykładowca, prorektor i rektor Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie swoim talentem służył innym. Przez całe życie dawał świadectwo tego, że etos służby był mu bardzo bliski. Potem nastąpiła okupacja niemiecka a następnie emigracja z kraju zniewolonego przez reżim komunistyczny. – dodał.

 

Wypełniamy dziś ostatnią wolę profesora. Jego doczesne szczątki wracają do stolicy dumnej i niepodległej Rzeczypospolitej. Jutro spoczną na Powązkach warszawskich, tam gdzie leżą jego koledzy i przyjaciele naukowcy, tam gdzie leżą jego koledzy i przyjaciele żołnierze obrońcy RP – zakończył szef UdSKiOR.

 

W wojskowej bazie lotniczej Casement profesora żegnali wysocy przedstawiciele irlandzkiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz żołnierz Sił Obrony Irlandii.