Previous Next Play Pause
1 2 3 4 5

Cała akcja trwała zaledwie 100 sekund. W jej wyniku zginął niemiecki generał, Franz Kutschera – dowódca SS i policji na dystrykt warszawski Generalgouvernement. W ciągu kilku miesięcy, w czasie których urzędował w Warszawie, zginęło ok. 5 tys. mieszkańców stolicy. 1 lutego 1944 roku żołnierze oddziału specjalnego Kedywu KG AK „Pegaz” (późniejszego „Parasola”) wykonali na nim wyrok śmierci. We wtorek 1 lutego br. w Warszawie odbyły się obchody rocznicowe.

 

Główne uroczystości w Alejach Ujazdowskich, przy pamiątkowym kamieniu poświęconym uczestnikom „akcji Kutschera”, poprzedziła Msza św. w Katedrze Polowej Wojska Polskiego sprawowana w intencji poległych i zmarłych żołnierzy „Pegaza” – wykonawców podziemnego wyroku – oraz poległych, zmarłych i żyjących żołnierzy batalionów AK „Zośka” i „Parasol”. Liturgii przewodniczył ks. Jan Dohnalik, kanclerz Kurii Biskupiej Ordynariatu Polowego. W homilii ks. ppłk Robert Krzysztofiak, kapelan Społecznego Komitetu Opieki nad Grobami Poległych Żołnierzy Batalionów „Zośka” i „Parasol”, przekonywał, że żołnierze Polskiego Państwa Podziemnego powinni stanowić wzór do naśladowania dla współczesnych pokoleń Polaków:
 
Nie wolno nam zapomnieć i wymazać ich z historii naszego narodu. Mamy uczyć się odwagi i poświęcenia dla Ojczyzny, aby już nigdy żaden wróg nie okupował naszego kraju, nie niszczył kultury, tradycji i wiary – powiedział kapłan.
 
Podczas centralnych uroczystości w Alejach Ujazdowskich, gdzie 78 lat temu zginął hitlerowski zbrodniarz, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk przypomniał, że śmierć „kata Warszawy” była wyrazem umiłowania przez Polaków wolności, którą wraz z wybuchem II wojny światowej tak brutalnie im odebrano:
 
– Jak co roku gromadzimy się w tym miejscu, aby oddać hołd żołnierzom Armii Krajowej, którzy w imieniu Polskiego Państwa Podziemnego wykonali wyrok śmierci na niemieckim oprawcy Franzu Kutscherze. Był to dowód na to, że Polskie Państwo Podziemne istnieje, że Polacy kochają wolność ponad wszystko oraz że w imię tej wartości gotowi są poświęcić swoje zdrowie, a nawet życie – powiedział minister Kasprzyk, w sposób szczególny dziękując weteranom, którzy wzięli udział w obchodach.
 
Obecni dziś tutaj żołnierze Armii Krajowej, świadkowie tamtych dni, stanowią dla nas wszystkich wzór poświęcenia, odwagi, honoru i tego wszystkiego, co nazywamy patriotyzmem. Dla Was, czcigodni Weterani, patriotyzm był zawsze wyrazem miłości do wspólnoty, jaką jest naród i państwo. Oddajemy dziś hołd nie tylko uczestnikom akcji bojowej „Kutschera”, ale wszystkim żołnierzom Polskiego Państwa Podziemnego oraz wszystkim tym, którzy wówczas wierzyli, że trzeba walczyć o najświętszą sprawę: o wolność. Dziękujemy Wam, żołnierze Armii Krajowej, za to, że możemy żyć w niepodległej Polsce. Chwała Bohaterom! –  zakończył szef UdSKiOR.
 
Tegoroczne obchody zwieńczyła ceremonia składania kwiatów przy tablicy memoratywnej w Alejach Ujazdowskich, poświęconej pamięci 300 mieszkańców stolicy rozstrzelanych przez Niemców 2 lutego 1944 roku w odwecie za śmierć Kutschery. W uroczystościach, zorganizowanych przez Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz Społeczny Komitet Opieki nad Grobami Poległych Żołnierzy Batalionu „Zośka” i „Parasol”, udział wzięli kombatanci, w tym ostatni żyjący żołnierze batalionów AK „Zośka” i „Parasol”, przedstawiciele polskich władz i instytucji państwowych, m.in. wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska, wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska oraz wicepremier, minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. Piotr Gliński, a także żołnierze Wojska Polskiego, organizacje pozarządowe, harcerze, poczty sztandarowe i mieszkańcy Warszawy.
 

--

Akcja „Kutschera” była najważniejszą zakończoną sukcesem akcją bojową wymierzoną w wysokiego funkcjonariusza niemieckiego aparatu terroru – dowódcę SS i policji na dystrykt warszawski Generalnego Gubernatorstwa Franza Kutscherę. Zamachu dokonali żołnierze oddziału specjalnego Kedywu Komendy Głównej AK „Pegaz” – dowódca akcji Bronisław Pietraszewicz „Lot”, Stanisław Huskowski „Ali”, Zdzisław Poradzki „Kruszynka”, Michał Issajewicz „Miś”, Marian Senger „Cichy”, Henryk Humięcki „Olbrzym”, Zbigniew Gęsicki „Juno”, Bronisław Hellwig „Bruno”, Kazimierz Sott „Sokół”, Maria Stypułkowska-Chojecka „Kama”, Elżbieta Dziębowska „Dewajtis”, Anna Szarzyńska-Rewska „Hanka” – 1 lutego 1944 roku w Alejach Ujazdowskich w Warszawie. W walce i wskutek odniesionych ran zginęło czterech jego uczestników: Bronisław Pietraszewicz „Lot”, Marian Senger „Cichy”, Zbigniew Gęsicki „Juno” i Kazimierz Sott „Sokół”.