7 marca br. minęło dokładnie 100 lat od śmierci Leopolda Lisa-Kuli – członka organizacji „Strzelec”, legionisty, kawalera Orderu Virtuti Militari. Obchody rocznicy Jego śmierci, objęte Patronatem Narodowym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy w Stulecie Odzyskania Niepodległości, połączone z uroczystością złożenia Przyrzeczenia Strzeleckiego przez Orlęta" ze Związku Strzeleckiego „Strzelec” odbyły się w Rzeszowie.

 

Rozpoczęło je spotkanie Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z młodzieżą w II Liceum Ogólnokształcącym im. płk. Leopolda Lisa-Kuli. Następnie uczestnicy obchodów wzięli udział we mszy świętej w kościele Farnym. Podczas niej młodzi członkowie Związku Strzeleckiego „Strzelec” złożyli Przyrzeczenie Strzeleckie. Był to bardzo doniosły moment dla wszystkich członków organizacji i ich bliskich. Minister Jan Józef Kasprzyk odczytał wraz z Orlętami" tekst „Katechizmu polskiego dziecka” Władysława Bełzy, a po nim rotę przyrzeczenia. Przed pomnikiem płk. Leopolda Lisa-Kuli po mszy świętej na placu Farnym złożono wieńce i odczytano apel pamięci. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w swoim przemówieniu zwrócił się do świeżo zaprzysiężonych strzelców: „Jesteście dumnymi następcami wcześniejszych pokoleń walczących o wolność. Macie sztandar niepodległości przenieść w przyszłość. To ogromne zobowiązanie, to ogromne wyzwanie.”

 

Przypomniał, że kiedy w 1914 roku garstka strzelców ruszała z krakowskich Oleandrów, nie wierzono, że przyczynią się oni do przywrócenia Polski na mapę świata. Dzięki ich wierze i marzeniom odnieśli sukces. Jan Józef Kasprzyk porównał garstkę żołnierzy Pierwszej Kadrowej z garstką ludzi, którzy w latach 90-tych, w III RP postanowili reaktywować Związek Strzeleckie „Strzelec” i kultywować tradycje patriotyczne. Mimo wielu przeciwności i trudności w kontynuowaniu dzieła przodków, historia przyznała im rację.

 

W czwartkowych uroczystościach uczestniczył weteran 2. Warszawskiej Brygady Pancernej wchodzacej w skład 2. Korpusu Polskiego podczas kampanii włoskiej mjr Otton Hulacki, który specjalnie na tę okazję przyleciał z Wielkiej Brytanii.

 

Osoby szczególnie zasłużone w kultywowaniu pamięci o walkach o niepodległość ojczyzny zostały odznaczone medalami "Pro Bono Poloniae" oraz "Pro Patria".