24 czerwca 2018 r. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk weźmie udział w uroczystościach z okazji 72. rocznicy śmierci mjr. Mariana Bernaciaka „Orlika”, które odbędą się w Rykach. W ramach obchodów podczas Mszy św. w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela jako wotum zostanie złożony Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari przyznany mjr. Bernaciakowi w 1945 r. i przekazany rodzinie „Orlika” 1 czerwca 2018 r. przez Szefa UdSKiOR. Później w Miejsko-Gminnym Centrum Kultury w Rykach zostanie otwarta Izba Pamięci mjr. Bernaciaka.

 

24 czerwca 2018 r., Ryki

godz. 10:15 - Msza św., kościół pw. Najświętszego Zbawiciela, ul. Wspólna 3

 

Marian Bernaciak urodził się 6 marca 1917 roku w Zalesiu k. Ryk. Uczestniczył w wojnie obronnej 1939 r. We Włodzimierzu Wołyńskim dostał się do niewoli sowieckiej. W październiku uciekł z transportu wiozącego polskich oficerów do łagrów. Działał w konspiracji od jesieni 1939 roku. Od 1940 r. był komendantem rejonu Ryki-Ułęż ZWZ-AK, od grudnia 1943 r. dowódcą oddziału leśnego w podobwodzie Dęblin-Ryki. Do lipca 1944 roku wykonał wiele akcji przeciwko Niemcom, komunistom i pospolitym bandytom. Realizował operację „Burza” na terenie swojego podobwodu, a w sierpniu 1944 r. uczestniczył w marszu oddziałów Inspektoratu Puławskiego AK na pomoc Powstaniu Warszawskiemu. Po wkroczeniu armii sowieckiej pozostał w konspiracji. Od jesieni 1944 r. był dowódcą wszystkich oddziałów partyzanckich na terenie Inspektoratu Puławskiego, od marca 1945 r. także zastępcą komendanta Inspektoratu ds. bezpieczeństwa, a od kwietnia do lipca 1945 r. dowódcą Zgrupowania Oddziałów Partyzanckich Inspektoratu Puławskiego. Organizował i nadzorował grupy dywersyjne AK-WiN w Łodzi, Warszawie, Lublinie i Gdańsku oraz Związku Zbrojnej Konspiracji pod dowództwem Franciszka Jaskólskiego „Zagończyka”. Oddziały podległe mjr. Bernaciakowi toczyły otwarte walki z wojskami sowieckimi, „ludowego” Wojska Polskiego, UB i MO – m.in. 13 kwietnia 1945 r. rozbiły grupę KBW-UB w Woli Zadybskiej, 16 kwietnia rozbiły placówki komunistyczne w Adamowie, 24 kwietnia rozbiły PUBP w Puławach zwany „Katyniem Puławskim”, 1 maja opanowały Kock, a następnie pokonały ubecko-milicyjną odsiecz z Łukowa w zasadzce pod Annówką, 14 czerwca rozbiły gminny UB w Żelechowie, 26 lipca pod Bąkowcem uwolniły więźniów praskiego „Toledo” wiezionych pociągiem do Wronek, 5 lutego 1946 r. rozbiły oddział KBW w Czernicu, 10 marca stoczyły walkę z wojskiem sowieckim w Gończycach. Drużyny dywersyjne podległe „Orlikowi” wspomagały oddziały w dużych akcjach oraz likwidowały funkcjonariuszy i konfidentów UB, gorliwych funkcjonariuszy MO.

 

24 czerwca 1946 roku mjr Marian Bernaciak wracał z ochroną osobistą pod dowództwem Leona Jankowskiego „Obarka” z odprawy dowództwa Inspektoratu Puławskiego WiN na stacji kolejowej w Życzynie. Gdy zatrzymali się w Piotrówku k. Trojanowa, sołtys Piotrówka, Jan Maraszek, wysłał swojego syna Lucjana z doniesieniem do Jerzego Dudkiewicza, funkcjonariusza PUBP w Garwolinie. W nierównej walce z komunistyczną obławą, składającą się z żołnierzy 1. Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki oraz funkcjonariuszy UB i MO, najpierw poległ „Obarek”, a następnie mjr „Orlik”.


Po śmierci mjr. Mariana Bernaciaka komendant ZZK Franciszek Jaskólski „Zagończyk” napisał w rozkazie nr 6 z 26 czerwca 1946 roku: odszedł od nas Żołnierz, który całe swe życie, całą swą wolność poświęcił Tej, którą ukochał nad wszystko. Polska Wolna i Silna była Mu ideą, była Mu celem. (...) znalazł się w pierwszych szeregach żołnierzy AK, którzy podjęli na nowo walkę z okupantem sowieckim. W tej walce nie ustawał i trudu własnego i krwi własnej nie szczędził ofiary obfitej, bo "walczyć dla Ojczyzny i umierać miło" aż stanął nad ciemną i zimną mogiłą bohaterski OBROŃCA OJCZYZNY. Pamięć jego nie szczeźnie w zapomnienia pyle, lecz wryje się w serca nasze i zrodzi w nich potężniejsze uczucie wolności, a krwi naszej życie weźmie "Ta  co jeszcze nie zginęła".