Za to, że nie straciliście nigdy wiary w Polskę, nadziei na niepodległość i miłości do swojej ojczyzny i współbraci, Rzeczypospolita jest wam dozgonnie wdzięczna. Każdy z nas będzie do końca swych dni spłacał w stosunku do was ogromny dług wdzięczności, ponieważ wasza postawa życiowa była doskonałym urzeczywistnieniem słów, które wypowiedział zesłany 130 lat temu na Syberię Józef Piłsudski: Być zwyciężonym, ale nie ulec, to zwycięstwo – powiedział do Sybiraków Jan Józef Kasprzyk podczas piątkowych uroczystości związanych z XVII Międzynarodowym Marszem Pamięci Zesłańców Sybiru.

 

Marsz przypominający historię wywózek na Wschód i mający upamiętniać tych, którzy z zesłania nie wrócili, jak co roku przeszedł ulicami Białegostoku spod Pomnika Katyńskiego do kościoła Ducha Świętego, gdzie obok Grobu Nieznanego Sybiraka złożono kwiaty i wygłoszono okolicznościowe przemówienia.

 

Jak zaznaczył w swoim wystąpieniu Jan Józef Kasprzyk, warto podkreślać, że dwa państwa są odpowiedzialne za wybuch wojny – niemiecka III Rzesza i komunistyczna, bolszewicka Rosja. To one, punktował szef urzędu, wydały wyrok śmierci na naród polski, na każdego z was tu obecnego Sybiraka i przypominał, że właśnie w wyniku tych dwóch agresji (niemieckiej 1 września i sowieckiej 17 września), Polska po raz kolejny w dziejach utraciła swoją państwowość oraz suwerenność.

Wydawało się po ludzku, że zło zatriumfowało na zawsze, Polska zostanie wymazana na wieki z map Europy i świata, a jej obywatele noszący w sercu miłość do Polski, do ojczyzny zostaną poddani najbrutalniejszej eksterminacji – mówił Kasprzyk.

 

Tak się zresztą, jak wykazywał, stało gdyż już na jesieni 1939 roku doszło do pierwszej wspólnej narady niemieckiego gestapo i sowieckiego NKWD dotyczącej tego, jak tłamsić dążenia niepodległościowe Polaków, gdzie Sowieci prezentowali swój dorobek, mający tradycje jeszcze XVII i XVIII-wieczne.

Warto zwrócić uwagę, że w czasie, kiedy zaczęła się pierwsza wywózka Polaków w głąb nieludzkiej ziemi, Niemcy rozpoczęli budowę pierwszego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Te dwa totalitarne państwa, ci dwaj wrogowie Rzeczypospolitej, równolegle prowadzili prace na rzecz unicestwienia Polski, pozbawiania jej elity i eksterminacji polskiego narodu, zabicia jej ducha. Ale tego ducha nie udało się zabić i dlatego żyjemy w niepodległej Polsce – przekonywał.

 

Kasprzyk zapowiedział ponadto, że Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych stara się, aby do debaty publicznej powróciła ponownie kwestia odszkodowań dla Sybiraków – za trud, za mękę, za łzy i cierpienia.

 

 Uroczystości w Białymstoku odbywały się jako Marsz Żywej Pamięci Polskiego Sybiru od 2001 r. W tym roku nazwę zmieniono na Międzynarodowy Marsz Pamięci Zesłańców Sybiru. Wzięło w nich udział przeszło 5 tys. osób.