10 lutego 1940 roku rozpoczęła się pierwsza masowa deportacja Polaków na Sybir, przeprowadzona przez NKWD. W głąb Związku Sowieckiego wywieziono około 140 tysięcy obywateli polskich. Wielu z nich zmarło już w drodze, a tysiące nigdy nie wróciły do kraju.
W Wałbrzychu, przy pomniku Ofiar Syberyjskiej Golgoty, odbyła się uroczystość upamiętniająca 86. rocznicę wywózek. W wydarzeniu wzięli udział: Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, minister Lech Parell, lokalni samorządowcy, Pan Kordian Borejko, Prezes Zarządu Głównego Związku Sybiraków, Sybiracy oraz młodzież szkolna.
Minister Lech Parell uczestniczył również w uroczystości zorganizowanej w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 37 w Wałbrzychu.
W swoim przemówieniu Szef Urzędu zwrócił się bezpośrednio do obecnej na uroczystości młodzieży. Podkreślił, że deportacje nie były jedynymi wrogimi działaniami, jakich dopuściła się wobec Polaków Sowiecka Rosja. Przypomniał także o Zbrodni Katyńskiej oraz przymusowych wcieleniach Polaków do Armii Czerwonej.
Lech Parell zaznaczył, jak istotna we współczesnych czasach jest pamięć o świadkach sowieckich deportacji.
– Jeśli 86 lat po pierwszej wielkiej deportacji nadal o tym wydarzeniu przypominamy, warto zadać sobie pytanie, dlaczego chcemy o nim pamiętać. Jedną z odpowiedzi jest fakt, że wciąż są wśród nas ludzie, którzy doświadczyli deportacji – powiedział minister.
– Chcemy pamiętać i chcemy przypominać, ponieważ żyją wśród nas osoby, na które możemy spojrzeć i które mogą opowiedzieć nam swoje losy – podkreślił Lech Parell.
Podczas uroczystości odbyła się również ceremonia wręczenia medali „Pro Patria”. Odznaczenia za zaangażowanie w pielęgnowanie pamięci o historii polskiej walki o wolność i niepodległość otrzymali: Pani Magdalena Okniańska, społeczniczka ze Świdnicy, zasłużona dla środowisk sybirackich; Pan Roman Asynger, prezes Koła Związku Sybiraków w Strzegomiu; oraz Szkoła Podstawowa nr 37 w Wałbrzychu.


