Wybierz swój język

Strona głównagodło służby cywilnej
Biuletyn Informacji Publicznej

Kiedy po zakończeniu II wojny światowej tysiące polskich żołnierzy nie mogły wrócić do wolnej ojczyzny, Kanada stała się dla wielu z nich nowym domem. Nie oznaczało to jednak zerwania więzi z Polską. Przeciwnie – właśnie na emigracji powstawały środowiska, które przez kolejne dziesięciolecia pielęgnowały pamięć o walce o niepodległość, opiekowały się weteranami i przekazywały polską historię następnym pokoleniom. Jednym z najważniejszych świadectw tej pracy jest osiemdziesięcioletnia historia Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Kanadzie.

Główne uroczystości jubileuszowe odbyły się w Edmonton, dokąd przybyła delegacja Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych pod przewodnictwem Szefa Urzędu, ministra Lecha Parella. W programie całej wizyty znalazły się spotkania z działaczami organizacji kombatanckich, odwiedziny weteranów, odznaczenia działaczy i organizacji kombatanckich oraz uroczystości przy polskich miejscach pamięci, które ukazały historię polskiej emigracji jako opowieść o ludziach, którzy mimo oddalenia od kraju nie przestali czuć się za niego odpowiedzialni.

Pokolenie, które po wojnie musiało zacząć od nowa

Historia Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Kanadzie zaczęła się w szczególnym momencie. Po zakończeniu wojny wielu polskich żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie znalazło się przed dramatycznym wyborem. Powrót do kraju nie dla wszystkich oznaczał bezpieczne życie w niepodległym państwie. Polska znalazła się w sowieckiej strefie wpływów, a część żołnierzy walczących na Zachodzie obawiała się represji ze strony nowych władz.

Wielu zdecydowało się pozostać na emigracji. Wśród krajów, w których osiedlali się polscy weterani, znalazła się Kanada. Z wojennego doświadczenia przywozili nie tylko mundury, odznaczenia i wspomnienia frontowych walk, ale również poczucie odpowiedzialności za losy swoich towarzyszy broni, przywiązanie do polskiej tradycji i przekonanie, że pamięć o walce o niepodległość nie może zostać zapomniana.

Życie na emigracji oznaczało konieczność budowania wszystkiego niemal od początku – znalezienia pracy, mieszkania, nauczenia się funkcjonowania w nowym społeczeństwie i zapewnienia przyszłość rodzinom. Jednocześnie wielu dawnych żołnierzy mierzyło się z traumatycznymi doświadczeniami wojny i rozłąką z krajem, do którego nie mogli albo nie chcieli wrócić. W tych warunkach organizacje kombatanckie dawały poczucie wspólnoty, pozwalały podtrzymywać przyjaźnie zawarte w czasie wojny, pomagały odnaleźć się w nowej rzeczywistości i tworzyły przestrzeń, w której polska historia pozostawała żywym doświadczeniem.

Taką rolę przez dziesięciolecia odgrywało Stowarzyszenie Polskich Kombatantów w Kanadzie. Z czasem jego działalność wykroczyła daleko poza sprawy samych weteranów. Obejmowała ochronę polskiego dziedzictwa, organizację uroczystości rocznicowych, gromadzenie pamiątek, działalność społeczną i współpracę z kolejnymi pokoleniami Polonii.

Osiemdziesiąta rocznica powstania SPK jest zatem okazją do przypomnienia nie tylko dziejów organizacji, lecz także pokolenia, które mimo powojennych przeciwności potrafiło stworzyć trwałe instytucje polskiego życia za oceanem.

Edmonton: Jubileusz organizacji i oddanie hołdu tym, którzy odeszli

Głównym miejscem obchodów 80-lecia SPK było Edmonton. Uroczystości jubileuszowe poprzedziły Msza Święta w polskim kościele oraz ceremonia na cmentarzu poświęcona zmarłym kombatantom i działaczom Stowarzyszenia. Zanim uczestnicy spotkali się, by świętować osiem dekad działalności organizacji, oddali hołd tym, którzy ją współtworzyli, a których nie ma już wśród żyjących.

W dziejach organizacji kombatanckich cmentarze zajmują wyjątkowe miejsce. Spoczywają na nich ludzie, których życiorysy często zaczynały się daleko od Kanady: w przedwojennej Polsce, na frontach II wojny światowej, w szeregach Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Po wojnie osiedlali się w nowym kraju, zakładali rodziny, pracowali i angażowali się społecznie. Z czasem stawali się gospodarzami polskich uroczystości, opiekunami miejsc pamięci i organizatorami życia kolejnych pokoleń emigracji.

W ten sposób ich osobiste losy splatały się z historią SPK. Organizacja nie istniałaby bez ludzi, którzy poświęcali jej czas, energię i własne środki. Ich praca często polegała na organizowaniu spotkań, opiece nad polskimi grobami, przygotowywaniu uroczystości i dbaniu o to, aby pamięć o polskim wysiłku niepodległościowym była obecna także w kraju, który stał się ich nową ojczyzną.

Podczas jubileuszowych obchodów w Domu Polskim w Edmonton przypomniano dorobek organizacji oraz uhonorowano środowiska, które przez lata podtrzymywały jej działalność. Wśród wyróżnionych przez Szefa Urzędu medalami znalazły się koła SPK z wielu kanadyjskich miast, między innymi z Edmonton, Calgary, Vancouver, Winnipeg, London, Thunder Bay, Brantford, Sudbury, St. Catharines i Victorii.

Lista ta pokazuje geograficzny zasięg polskiej aktywności kombatanckiej w Kanadzie. Za każdą nazwą miasta kryje się lokalna społeczność, historia spotkań, obchodów i inicjatyw, dzięki którym polska pamięć przetrwała tysiące kilometrów od kraju.

W swoim okolicznościowym przemówieniu minister Lech Parell przekazał wyrazy uznania dla konkretnych osób zaangażowanych w działalność SPK, ale także dla całej wspólnoty, która przez osiem dekad utrzymywała polskie tradycje, wspierała potrzebujących i przekazywała młodszym pokoleniom wiedzę o historii.

Wizyta w Edmonton obejmowała również spotkanie z Towarzystwem Polskich Weteranów. Organizacja ta, istniejąca od 1938 roku, łączy działalność środowiska weteranów z integracją miejscowej Polonii, organizacją uroczystości narodowych i wojskowych oraz współpracą z młodzieżą i opieką nad osobami starszymi.

To właśnie ten międzypokoleniowy wymiar działalności ma dziś szczególne znaczenie. Gdy odchodzi pokolenie bezpośrednich uczestników II wojny światowej, odpowiedzialność za pamięć przejmują ich rodziny, następcy i młodzi Polacy wychowani już w Kanadzie. Zadaniem organizacji kombatanckich jest więc nie tylko zachowanie wspomnień, lecz także sprawienie, by młodsze pokolenia znały i rozumiały znaczenie historii swoich przodków i Polski.

Toronto: Pamięć o zbrodni katyńskiej i spotkanie z działaczami polonijnymi

Wcześniej delegacja Urzędu spotkała się z przedstawicielami Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Toronto. Rozmowy odbyły się w Domu Kombatanta przy Beverley Street – miejscu od dziesięcioleci związanym z działalnością polskiego środowiska kombatanckiego i polonijnego.

Takie miejsca są szczególnym świadectwem trwałości polskiej obecności w Kanadzie. Powstały z inicjatywy ludzi, którzy chcieli zachować więź z krajem i zapewnić swoim rodzinom przestrzeń, w której język, kultura oraz pamięć historyczna pozostaną częścią codziennego życia.

Dom Kombatanta to materialny ślad działalności pokolenia, które po wojnie postanowiło stworzyć własne instytucje i przekazać następnym pokoleniom coś więcej niż wspomnienia. W jego historii odbija się szerszy los polskiej emigracji: od środowiska dawnych żołnierzy, przez organizację wspierającą weteranów, po ośrodek życia społecznego i kulturalnego.

W spotkaniu uczestniczyła również 108-letnia Stanisława Gryz, w czasie II wojny światowej łączniczka Batalionów Chłopskich, której obecność przypominała o historii walki konspiracyjnej, losach polskiego pokolenia wojennego i późniejsze dzieje emigracji.

Stanisława Gryz, z domu Kłos, urodziła się 2 listopada 1918 roku. W czasie okupacji działała w Batalionach Chłopskich jako łączniczka i sanitariuszka. Jej wojenny pseudonim brzmiał „Śnieżynka”. Jej biografia pokazuje, że konspirację tworzyło się nie tylko na polu walki, ale też w codziennej, niebezpiecznej służbie, przy przenoszeniu informacji, pomocy rannym i gotowości do podejmowania ryzyka w warunkach niemieckiej okupacji.

Takie życiorysy przypominają również o roli kobiet w polskim ruchu oporu. Ich udział w walce nie zawsze przybierał formę bezpośredniego starcia zbrojnego. Często oznaczał służbę łączności, pracę sanitarną, pomoc oddziałom partyzanckim i wykonywanie zadań, od których zależało bezpieczeństwo innych.

Podczas pobytu w Toronto delegacja oddała także hołd ofiarom zbrodni katyńskiej, składając wieniec pod Pomnikiem Katyńskim. Monument powstał dzięki staraniom Kongresu Polonii Kanadyjskiej i jest jednym z najważniejszych miejsc polskiej pamięci w mieście.

Historia tego pomnika mówi wiele o samej Polonii. Pamięć o zbrodni katyńskiej wymagała wieloletniego zaangażowania, determinacji i gotowości do publicznego upominania się o prawdę. Dla emigrantów była to nie tylko sprawa historyczna. Katyń symbolizował los polskich oficerów, przedstawicieli państwa i ludzi, których śmierć przez dziesięciolecia próbowano przesłonić kłamstwem lub milczeniem.

Oddanie hołdu ofiarom tej zbrodni i wizyta przy pomniku była możliwa dzięki Polakom mieszkający w Kanadzie, którzy nie tylko zachowywali wspomnienia we własnych rodzinach, lecz także tworzyli miejsca, które pozwalały mówić o polskiej historii w przestrzeni publicznej.

Ottawa i Montreal: Wspomnienie historii łączącej polskich i kanadyjskich weteranów

Kolejnym ważnym etapem wizyty była Ottawa, gdzie delegacja spotkała się z członkami Stowarzyszenia Polskich Kombatantów Koło nr 8. W stolicy Kanady pamięć o wojennej przeszłości nabiera również wymiaru polsko-kanadyjskiego. Oba kraje łączy historia walki przeciwko Niemcom podczas II wojny światowej, a także losy polskich żołnierzy, którzy po wojnie osiedlili się w Kanadzie i pozostali aktywni w życiu swoich społeczności.

Delegacja złożyła wieniec pod National War Memorial, kanadyjskim Pomnikiem Wojny. W ceremonii uczestniczyli przedstawiciele Veterans Affairs Canada – kanadyjskiego ministerstwa odpowiedzialnego za sprawy weteranów. Spotkanie z kanadyjskimi przedstawicielami pozwalało spojrzeć na doświadczenia obu państw w opiece nad ludźmi, którzy służyli ojczyźnie. Była to również okazja do wymiany wiedzy o rozwiązaniach wspierających weteranów i seniorów.

W Ottawie delegacja odwiedziła także groby polskich weteranów. Podobny wymiar miały wizyty na cmentarzu w Saint-Sauveur-des-Monts oraz na Cmentarzu Wojskowym w Niagara-on-the-Lake, gdzie spoczywają polscy ochotnicy do Błękitnej Armii.

Szczególnie wymowna jest historia cmentarza hallerczyków. Spoczywa tam 25 polskich ochotników, którzy podczas I wojny światowej szkolili się w Camp Kościuszko, przygotowując się do służby w Armii Polskiej we Francji. W obozie przeszkolono ponad 22 tysiące ochotników z Ameryki Północnej.

Ci młodzi ludzie opuścili kontynent, na którym mieszkali, by walczyć o odrodzenie Polski. Ich historia pokazuje, że więź między Polską a Ameryką Północną nie zaczęła się wraz z powojenną emigracją. Znacznie wcześniej ludzie polskiego pochodzenia angażowali się w walkę o niepodległość, traktując ją jako zobowiązanie mimo dzielącej ich od kraju odległości.

Złożenie kwiatów i zapalenie zniczy na ich grobach było więc przypomnieniem długiej tradycji polskiej służby prowadzonej poza granicami ojczyzny.

Ważnym punktem wizyty w Montrealu było z kolei spotkanie w polskim konsulacie, w którym uczestniczyli działacze środowisk kombatanckich i polonijnych. Była to okazja do podkreślenia ich wieloletniego zaangażowania w pielęgnowanie polskiej historii, podtrzymywanie narodowych tradycji oraz budowanie więzi z ojczyzną. Podczas spotkania Szef Urzędu uhonorował medalami osoby zasłużone dla środowisk kombatanckich oraz zaangażowane w zachowanie polskiego dziedzictwa poza granicami kraju.

Cmentarze, domy polskie i organizacje. Trzy wymiary pamięci

Polska pamięć w Kanadzie nie jest przechowywana w jednym miejscu ani przez jedną instytucję. Jej świadectwem są cmentarze, na których spoczywają żołnierze różnych pokoleń. Są nim domy kombatanta, w których spotykają się dawni działacze i ich następcy. Są również organizacje społeczne, muzea i archiwa, dzięki którym wojenne doświadczenia nie pozostają wyłącznie prywatnymi wspomnieniami.

Każdy z tych elementów jest potrzebny. Cmentarz przypomina o tych, którzy odeszli. Dom kombatanta pozwala zachować wspólnotę. Archiwum chroni dokumenty, fotografie i relacje, które w przyszłości mogą stać się podstawą badań historycznych. Organizacja kombatancka łączy te zadania, dbając, by pamięć nie ograniczała się do jednej rocznicy w roku.

Historia SPK pokazuje, jak wiele może zdziałać społeczność, która przez dziesięciolecia traktuje pamięć jako wspólną odpowiedzialność. To dzięki takiej pracy polskie miejsca pamięci istnieją dziś tysiące kilometrów od kraju, a biografie żołnierzy i emigrantów pozostają częścią historii kolejnych pokoleń Polaków.

Osiemdziesiąt lat kombatanckiego dziedzictwa

Osiemdziesiąta rocznica powstania Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Kanadzie przypada w czasie, gdy bezpośrednich świadków II wojny światowej jest coraz mniej. Zmienia się zatem również rola organizacji, które przez dziesięciolecia tworzyli dawni żołnierze. Dziś równie ważne jak podtrzymywanie tradycji jest dokumentowanie wspomnień, porządkowanie archiwów, opieka nad miejscami pamięci i przekazywanie historii młodym ludziom.

Wizyta delegacji Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Kanadzie była wyrazem uznania dla ludzi, którzy przez osiem dekad współtworzyli polskie środowisko kombatanckie. Spotkania w Toronto i Ottawie, uroczystości w Edmonton oraz hołd oddany na polskich i kanadyjskich cmentarzach przypomniały, że historia polskich kombatantów nie kończy się na granicach Rzeczypospolitej.

Ich losy są częścią historii Polski, ale również częścią historii Kanady. To opowieść o służbie, emigracji, odbudowywaniu życia i trosce o pamięć – podejmowanej przez ludzi, którzy mimo upływu lat nie zapomnieli, skąd pochodzą. Pamięć przetrwała, ponieważ kolejne pokolenia uznały, że warto o nią dbać.

Więcej zdjęć: https://www.flickr.com/photos/kombatanci/albums/

Biuletyn Kombatant

nr 7 (427) Lipiec 2026

Kombatant 7 26 www

Pożegnania

Z głębokim smutkiem zawiadamiam, że 27 września 2026 roku zmarł


śp. por. Ryszard Kniaź ps. „Janusz”


Urodzony 19 września 1927 roku w Częstochowie.

Więcej…