Przeżył sowieckie zesłanie, opuścił Związek Sowiecki wraz z polską armią i przeszedł wojennym szlakiem przez Bliski Wschód aż do Włoch. Walczył pod Monte Cassino, a następnie uczestniczył w walkach o Ankonę i Bolonię. Major Władysław Dąbrowski, żołnierz 2. Korpusu Polskiego, obchodzi 102. urodziny.
Władysław Dąbrowski urodził się 6 października 1924 roku w Nowogródku. Po sowieckiej agresji na Polskę jego ojciec, który pracował jako rusznikarz w Policji Państwowej, został aresztowany przez NKWD i trafił do łagru. Władysław wraz z matką został zesłany w głąb Związku Sowieckiego, gdzie był zmuszany do pracy w kołchozie.
Po podpisaniu układu Sikorski–Majski i rozpoczęciu formowania polskiej armii w ZSRR młody Władysław zgłosił się do niej jako ochotnik. Wraz z 2. Korpusem Polskim opuścił Związek Sowiecki i został skierowany do batalionu szturmowego „S”, wchodzącego w skład 5. Kresowej Dywizji Piechoty. Po zakończeniu szkolenia rozpoczął służbę w 15. Pułku Ułanów Poznańskich, gdzie został kierowcą pojazdu pancernego.
Wraz ze swoją jednostką przeszedł przez Irak, Palestynę, Liban i Egipt. Na początku 1944 roku trafił do Włoch, gdzie rozpoczął się jeden z najważniejszych etapów wojennego szlaku 2. Korpusu Polskiego.
Tam wziął udział w jednej z najsłynniejszych bitew polskich żołnierzy podczas II wojny światowej – walkach o Monte Cassino, których celem było przełamanie linii Gustawa i otwarcie drogi na Rzym. 15. Pułk Ułanów Poznańskich wspierał natarcie, prowadził rozpoznanie i uczestniczył w walkach o kolejne wzgórza. Po zwycięstwie na Monte Cassino żołnierze ruszyli dalej, przemierzając kolejne pola bitewne Włoch i uczestnicząc w wyzwalaniu Ankony oraz Bolonii.
Major Władysław Dąbrowski, jako żołnierz 2. Korpusu Polskiego, był świadkiem i uczestnikiem wydarzeń, które zapisały się w historii polskiego oręża. Jego wojenne losy są przykładem odwagi, wytrwałości i poświęcenia, a zarazem świadectwem doświadczeń pokolenia, które przeżyło sowieckie represje, wojenną tułaczkę i nie zrezygnowało z walki o wolną Polskę.

102. urodziny majora Władysława Dąbrowskiego były okazją do świętowania w gronie rodziny, bliskich, przyjaciół i znajomych. Najserdeczniejsze życzenia urodzinowe jubilatowi przekazał Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, minister Lech Parell, który podkreślił ogromne zasługi majora oraz znaczenie jego świadectwa dla kolejnych pokoleń.
Minister zaznaczył, że współczesne pokolenie nie jest w stanie w pełni pojąć wszystkiego, z czym jako młody chłopak, żołnierz musiał mierzyć się Władysław Dąbrowski. Podkreślił, że major jest żywym świadkiem tamtych wydarzeń, a jego zaangażowanie, energia i pasja są niezwykle inspirujące oraz motywują innych do działania i podejmowania własnych wyzwań.
Szef Urzędu wyraził również nadzieję, że major Władysław Dąbrowski pozostanie z nami jeszcze przez wiele lat i będzie miał okazję ponownie odwiedzić miejsca związane z jego wojennym szlakiem. Podkreślił, że szczególnie ważne są spotkania z młodymi ludźmi, którzy czekają na możliwość poznania jego historii i wysłuchania bezpośredniego świadectwa człowieka, który był uczestnikiem wydarzeń zapisanych na kartach historii.
Panie Władysławie, jeszcze raz życzymy dużo zdrowia, siły i samych pięknych chwil w gronie bliskich i przyjaciół. 200 lat!


