Wybierz swój język

Strona głównagodło służby cywilnej
Biuletyn Informacji Publicznej

83 lata temu wybuch bomby w hitlerowskim Arbeitsamcie uratował tysiące Polaków przed wywózką na roboty przymusowe. Ładunek pod niemiecki Urząd Pracy, znajdujący się w okupowanym Krakowie, podłożył oddział Mariana Bomby - dowódcy krakowskiego zgrupowania Oddziałów Wojskowych PPS i aktywnego uczestnika krakowskiej Rady Pomocy Żydom „Żegota”. Dzięki zorganizowanej i przeprowadzonej przez polskich żołnierzy brawurowej akcji przy ul. Lubelskiej 27 w Krakowie, całkowicie zniszczono kartoteki młodzieży przygotowanej do wysłania na roboty do Rzeszy.

Dziś hołd bohaterskim żołnierzom oddał między innymi Zastępca Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Michał Syska i Wicewojewoda Małopolski Ryszard Śmiałek, którzy w swoich przemówieniach podkreślali odwagę partyzantów i znaczenie tamtej akcji sabotażowej:

- Oddajemy dziś hołd niezwykłym ludziom, których połączyły wartości zawarte w triadzie: Wolność, Równość, Niepodległość. To także nazwa konspiracyjnej Polskiej Partii Socjalistycznej, która w trakcie II wojny światowej dysponowała własną siłą zbrojną - Gwardią Ludową WRN, której komendantem był Kazimierz Pużak - mówił Zastępca Szefa Urzędu - Oddajemy również hołd dowódcy krakowskiej GL WRN, Marianowi Bombie, który dał wyraz niesamowitego męstwa nie tylko podczas tej akcji, ale podczas całej okupacji niemieckiej. Chwała Bohaterom!

Minister Michał Syska złożył również wizytę na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie, gdzie w Alei Zasłużonych znajduje się grób Mariana Bomby.

 

Tak w książce "Polscy zamachowcy" z roku 2008 akcję i jej efekty opisuje Rafał Górski:

O północy trzecie piętro kamienicy przy ul. Lubelskiej 25 rozsypuje się w gruzy przy wtórze ogłuszającej eksplozji. W dzielnicy Kleparz wybucha panika. Mieszkańcy okolicznych domów, mimo obowiązującej godziny policyjnej, zaczynają się masowo ewakuować. Przenoszą się do swoich znajomych i rodzin w innych dzielnicach Krakowa. Po godzinie przyjeżdża straż pożarna. Na miejscu są też funkcjonariusze policji.

— Gaz! — krzyczą do Niemców z wysokości ruin trzeciego piętra przybyli na miejsce katastrofy strażacy. Podest klatki schodowej i część schodów zostały zniszczone siłą wybuchu. Na podłogach trzeciego piętra walają się resztki dokumentów przemieszane z fragmentami mebli biurowych, tynkiem i cegłami. Pięciu strażaków, biorących udział w odgruzowywaniu zniszczonego urzędu, to członkowie Organizacji Wojskowej PPS, którzy z pełną świadomością tego, co czynią, polewają wodą porozrzucane kartoteki i uderzają w nie kilofami. Drą papier na strzępy i mieszają z gruzem. Pozostali strażacy też nie mają nic przeciwko przyłączeniu się do tego rzekomo spontanicznego aktu sabotażu. Dzieło zniszczenia pozorują usuwaniem gruzu i gaszeniem pożaru.

Niemieccy eksperci policyjni uznają, że „wybuch nastąpił wskutek nieszczelności instalacji gazowej niższych pięter budynku oraz spięcia elektrycznego”. Znajdzie się nawet kilku urzędników, którzy potwierdzą, że wyczuli gaz uchodzący w różnych częściach kamienicy. Zostają oszacowane straty powstałe w wyniku wybuchu. Po pierwsze, centralna kartoteka osób wywiezionych z Krakowa do Rzeszy jest zdekompletowana. Po drugie, zniszczone są wszystkie skrupulatnie przygotowywane przez wiele miesięcy księgi ewidencyjne osób przeznaczonych do wywózki na roboty przymusowe.

Więcej: https://krowoderska.pl/marian-bomba-polscy-zamachowcy-spokojnie-to-tylko-awaria/

_____

Marian Bomba - legionista, działacz robotniczy, żołnierz konspiracji. W 1918 roku walczył w obronie Przemyśla i Lwowa, za co odznaczony został Krzyżem Niepodległości. W odrodzonej Rzeczypospolitej był działaczem krakowskiej PPS, zaangażowanym w działalność związkową i spółdzielczą. Po wybuchu wojny został kierownikiem krakowsko-śląsko-rzeszowskiego Okręgu Gwardii Ludowej PPS. Zorganizował system nasłuchu radiowego, druku powielaczowego i kolportażu prasy. Utworzył komórkę fałszującą dokumenty i bilety kolejowe dla łączników. Pierwszy dowódca krakowskiego oddziału bojowo-dywersyjnego GL PPS. Poszukiwany listem gończym przez Gestapo. Współpracował w przekazywaniu materiałów dotyczących KL Auschwitz oraz brał aktywny udział w wyprowadzaniu więźniów obozu. Twórca systemu patroli dyżurujących w rejonie obozu z zadaniem udzielania pomocy uciekinierom. W maju 1947 aresztowany i osadzony przez 6 miesięcy w krakowskim areszcie UBP przy pl. Inwalidów, następnie przez 18 miesięcy w więzieniu Mokotowskim. Zwolniony w kwietniu 1949 bez wyroku sądowego

 

fot. Małopolski Urząd Wojewódzki

Biuletyn Kombatant

nr 1 (421) styczeń 2026

styczeń2026

Pożegnania

Z głębokim żalem zawiadamiam, że dnia 22 stycznia 2026 roku

ŚP

Piotr Santorski

urodzony 20 października 1958 roku w Warszawie.

Więcej…